Muszę się Wam do czegoś przyznać... Od paru dni nawet nie otworzyłam pliku ze swoją książką! Bardzo przepraszam, w końcu od ostatniego posta minął szmat czasu... Nie miałam weny, czasu ani pomysłu na to, o czym napisać w rozdziale nr III, ale wczoraj doznałam olśnienia i od dnia dzisiejszego zabieram się za pisanie. Mam nadzieję, że morski klimat nie wpłynie negatywnie na moje pisanie... ;)
Czekam z niecierpliwością!!!! XD
ReplyDelete