4/30/2011

Wybaczcie...

Nie pisałam już od bardzo dawna. Żaden pomysł nie przychodził mi do głowy, w ogóle nie miałam weny, zatrzymywałam się po jednym słowie. Nic, absolutne zero. Poza tym byłam zajęta bez przerwy. Dodatkowo miałam już inne, nowe pomysły na opowieści i trochę się pogubiłam. Myślałam nawet o zamknięciu bloga i zaprzestaniu pisania, ale jednak pomysł mnie nawiedził i od dziś znów zabieram się do pisania. Następny rozdział pojawi się za jakieś dwa - trzy dni. Przepraszam tych, którzy tak długo czekali! ;)